Dzień Matki 2018

Tak, wiem, Rafski jest o fotografii. Ale także o kulturze. Miałem dziś przemyślenia a więc się podzielę.

Dzień matki w Polsce, święto które przypada dziś, 26 maja 2018, moim zdaniem nie jest traktowany na równi z innymi podobnymi wydarzeniami takimi jak Dzień Kobiet czy Walentynki. Rzadko zdarza się żeby mężczyzna zabrał swoją matkę do restauracji podczas gdy dużo częściej zabiera swoją żonę. Wiele osób mogłoby uważać, że jest to błahostka, jednak ja sądzę że to symptom problemów, które istnieją w naszym okręgu kulturowym, problemów które zignorowane mogą spowodować więcej szkód w przyszłości niż możemy sobie wyobrazić.

W odpowiedzi na ten zarzut chciałbym przedstawić nieco kulisy mojego męskiego (polskiego) punktu widzenia oraz poszukać rozwiązania dla tego problemu. Oto kilka kwestii wartych rozważenia.

1. Pieniądze i ich wpływ

2. Czas i jego brak

3. Emocje i ich działanie

4. Brak edukacji

5. Wojna pokoleń (problem tkwi w lenistwie mentalnym i braku edukacji).

6. Edukacja przez telewizor (programy pokazujące głupotę i emocje)

6a. Brak zdroworozsądkowego myślenia

6b. Brak szacunku dla bliskiego człowieka

6c. Brak szacunku dla wroga (przekleństwa)

6d. brak pokory w rozmowie, podnoszenie glosy (emocje)

7. Brak poznania własnej wartości (przecenianie i niedocenianie)

8. Odpowiadanie „Nie” na każda propozycje to błąd

Pierwszym powodem dlaczego standardowy mężczyzna podejmuje decyzję o zaniechaniu działania są pieniądze. Pieniądze (a w zasadzie ich brak) mają wpływ na wiele z naszych decyzji. Jest to także dobra wymówka, bo tym można usprawiedliwić każdą decyzję którą podejmujemy. Myślę jednak że w relacjach z matką pieniądze nie są największym problemem.

Może być nim jednak czas. Czas to jeden z najcenniejszych zasobów które mamy (a może którego nie mamy). Brak czasu to często wybór między spędzeniem czasu na ulubionym hobby lub z przyjaciółmi zamiast spędzeniem go z matką.

Kolejnym problemem w relacjach z matką mogą być emocje. Mogę to wytłumaczyć na moim przykładzie. Moje relacje z matką uważam za dobre, jednak nie mogę znieść tego że lubi ona podnosić głos w sprawach które moim zdaniem tego nie wymagają. To z kolei prowadzi do rozmowy która nie jest li tylko wymianą argumentów, ale wymianą energii przez emocjonalne zachowania. Podnosi to ciśnienie i nie jest dobrym sposobem porozumiewania się. Emocje przeszkadzają w wykonaniu jakiegokolwiek zadania. Myślę że tamowanie emocji i próba wytłumaczenia sobie o co właściwie chodzi jest tu najlepszym wyjściem. Nie znaczy to że trzeba być uległym dla emocjonalnego szantażu. Uważam że ludzie którzy mówią żeby nie tamować emocji są zwolennikami niszczenia innych.

Brak edukacji jest problemem. To nie tylko mój pogląd, chociaż gdy widzę jak polityka dysponuje pieniędzmi to zaczynam powątpiewać czy edukacja rządzących zakończyła się sukcesem. Myślę tak dlatego że ludzie dysponujący pieniędzmi dużo łatwiej ufają debilom bez szkoły. Nie ma się co dziwić, takimi ludźmi łatwiej manipulować. Brak edukacji jest problemem. Powtarzam to, bo bez edukacji zaczniemy wszyscy wierzyć w gruszki na wierzbie. W cuda wianki. Nie będziemy mogli się bronić przed atakiem wysoko wyedukowanych ludzi na nasze pozycje. Także jeśli czytasz moje wypociny to może powinieneś / powinnaś teraz pomyśleć w jaki sposób nabyć nowych umiejętności. To pozwoli na lepsze zrozumienie wielu zagadnień a co za tym idzie łatwiejsze sposoby porozumienia w kwestiach bezspornych i możliwość negocjacji stanowiska w kwestiach spornych.

Powyższy akapit skutkuje często także wojną pokoleń. Dlaczego? Ponieważ nasi dziadkowie i rodzice nie są skłonni zmieniać swojego stanowiska. Brak edukacji to brak zmian na które ludzi nie są przystosowani. Ich rozumienie życia polega na wartościach takich jak praca czyli chodzenie w jedno miejsce i pobieranie za to pieniędzy. Polega to na walce o „swoje”. W Wielkiej Brytami odkryłem tez inny punkt widzenia. Szefowie firm uważają pracownika za zło konieczne. Za stratę pieniędzy. Wartość widzą w pieniądzach a wszelkie kwestie związane z ludźmi nie są czymś na co poświęcają zbyt wiele czasu. Efektywnie sprowadzają pracownika do roli robota który musi produkować pieniądze. (Ignorance is bliss). Stąd też biorą się takie decyzje żeby UK wyszła z EU ponieważ na głowy menadżerów Unia nakłada coraz więcej obowiązków (w sensie każe im zatrudniać więcej ludzi). Dla coraz większej ilości młodych ludzi „łażenie” do pracy to zło konieczne. Nie znaczy to że są leniwi, po prostu lubią wykonać swoje zadanie bez zbędnego op**rdalania. Wybierajá czas. Stąd biorą się tysiące ludzi którzy pracują na własny rachunek.

Jedną z rzeczy na którą zwróciłem uwagę jest obecny trend w telewizji. Edukacja przez telewizor. Jest to edukacja przeznaczona dla ludzi którzy więcej czasu spędzają przed telewizorem niż przed jakimkolwiek innym medium. Programy o ludzkich problemach, rozprawach, pokazujące kłótnie i emocje królują w Polsce. Jest to trend który przyszedł bezpośrednio z USA. Po takiej dawce emocji nie ma się co dziwić że ludzie reagują emocjonalnie. Do głowy przychodzą im głupoty takie jak sądzenie się z ludźmi o błahostki, kłótnie i wymuszenia emocjonalne. W Wielkiej Brytanii popularny program pokazuje co innego – tworzy iluzje projektów które mają realizować uczestnicy. Zasada tego typu programów jest jedna – zysk finansowy. Nauka nie idzie w las – pokazuje to że wszyscy zawyżają ceny o bardzo duży procent i często rzeczy kosztują o wiele mniej niż cena wyjściowa. W jednej ze scen które pamiętam „szef” medialnego biznesu, Lord S. prowadził konwersację w sposób który wymuszał na jednostce kłamstwo. Było to pokazane w sposób pozytywny, tj. dla biznesu kłamstwo jest wartością pozytywną. Inne rzeczy pokazywane w telewizji które wpływają na ludzi mieszkających w Europie to: brak zdroworozsądkowego myślenia, brak szacunku dla bliskiego człowieka, brak szacunku dla wroga (przekleństwa), brak pokory w rozmowie, podnoszenie głosu (negatywne emocje).

W Polsce zauważyłem jeszcze jeden problem. Wiele osób nie ma wystarczającego zrozumienia własnej wartości. Stąd bierze się przecenianie i niedocenianie własnych umiejętności, co z kolei prowadzi do uległości dla autorytetów, które z kolei często też nie dysponują zbyt wieloma przymiotami i nie są w stanie wykazać się należytym zrozumieniem sprawy. Ludzie mają problemy z podejmowaniem decyzji które ich przerastają. Niedocenianie własnej wartości prowadzi do zamknięcia się na innych. Dam tutaj przykład kobiet – powyżej pewnego wieku nie wierzą że są atrakcyjne i zamykają się w sobie – to z kolei prowadzi do wielu innych problemów wszelakiej natury. Skąd to wiem? Z setek rozmów z kobietami które bardzo trudno jest namówić na sesję zdjęciową 🙂 Polskie kobiety się po prostu boją. Boją reakcji otoczenia na to że są jakie są. Boją się niepochlebnych ocen. Zamiast wziąć się za siebie i nie ściemniać one wolą żyć w kłamstwie.

Jednym z symptomów takiej sytuacji gdzie ludzie są zamknięci na wszystko jest odpowiadanie „Nie” na wszystkie propozycje. Mojej mamie nie da się zrobić zdjęcia. Nie da się jej wziąć na spacer. Nie da się jej zaoferować czegoś czego ona sama nie wymyśli. Na wszystkie propozycje odpowiedź będzie „Nie”. Czasami zaopatrzoną także w wymówkę z serii nie mam pieniędzy albo czasu.

Próba znalezienia rozwiązania na wiele z tych problemów to temat na odrębny artykuł. Myślę że poruszyłem sporo kwestii i znalezienie odpowiedzi i balansu życiowego jest w tej materi bardzo ale to bardzo skomplikowane. Miłego Dnia Matki życzy

Rafski

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.